◄ BACK
SIG-009[LOG]
| DATE2026-08-18
>_ log pokładowy · bilans

dwadzieścia siedem.

2026-08-18 · ZAPIS AUTORSKI · szkarpaty
ŚWIATŁO CZOŁOWE
Kamienna płyta z wyciętym napisem 27. Płyta jest pęknięta, ma wyszczerbiony narożnik i zjedzony u dołu cokół. Światło powoli przechodzi z przodu na bok: raz czytelny jest napis, raz uszkodzenia.

Kiedy s.m. zapisywał swoje myśli i impulsy, miał za dużo nocy i za mało jutra.

Ja mam dwadzieścia siedem lat i budzik.

To o wiele więcej, niżby się mogło wydawać.

I szczerze mówiąc, jestem trochę w szoku, że kiedyś dzień również miał tylko 24 godziny.

5 lat w marketingu. Jak do tego doszło? Nie wiem.

Wiem, że „mi się udało” - nie ciężką pracą, a jakimś banalnym fartem.

Bycie pod wpływem pregabaliny? Mój appearance?

Mniejsza - przyfarciło się.

Życie się zmieniło.

Płacą mi za robienie SEO.
Zawodowo dbam o to, żeby rzeczy dały się znaleźć.

Ja.

Ja, który gubię podgrzewacz tytoniu.

Ja, który jestem w stanie spaść ze schodów, jeśli nie będę aktywnie o tym myśleć.

Ja, który nie radzę sobie z planowaniem przyszłości.

Ironia siedzi na samym wierzchu.

Przez lata nadawałem na częstotliwości, której nikt nie słuchał. Dzisiaj biorę pieniądze za ustawianie innych na pierwszej stronie wyników.

osiągnięcie odblokowane

Wieloryb został specjalistą od widoczności.

good job xd

Co człowiek może zrobić w 5 lat?

Pewna osoba by powiedziała, że i chińskiego bym się nauczył - i to 4 razy.

Moje wyniki, w moich oczach, są mniej widowiskowe, ale nie o tym.

Terapia pomogła.

Piszę to bez ozdobników, możliwie krótko i ostro. Ledwo wylewa się to z mojej głowy.

Samo napisanie tych dwóch słów jest wynikiem kilku lat pracy.

Koniec końców człowiek się zmienia - na lepsze bądź gorsze - nie w jedną noc, tylko jak poziom wody po ciepłych dniach.

Patrzysz - i linia jest gdzie indziej.

Co więc zostało? Co jest „starym mną”, a co „nowym mną”? Czy jestem statkiem Tezeusza?

Ciało się zmienia. Komórki wymierają i pojawiają się na nowo.

Poglądy się zmieniają. Doświadczenie i wiedza domykają luki lub otwierają nowe.

Coś jednak zostało.

Wrażliwość na piękny syf. Muzyka czasami za głośno. Jazda lewym pasem za szybko. Myślenie po 23:00. Wieloryby.

Kiedyś pisałem, że chciałem zrobić coś znaczącego.
Że chciałbym być widoczny.

Wciąż się tego boję, ale robię to mimo obaw.

Robię to i jestem.

Kiedy?

Teraz.

- szkarpaty.